|
|
|
|
|
|
|
blog
mlm
forum
hosting
czas
biznes oferty
inwestowanie
webdesign
kreatywność
e-marketing
pp
pik
za darmo
Agrabla.pl
|
|
|
Edukacyjne Pakiety Promocyjne w tym pakiet e-biznesowy zobacz
11.03.07 - Sklepy internetowe - tylko dla firm... nie klientów. Dziś krótko o tym jak można sobie zruinować stronę sklepu internetowego :)
Zrujnuj się w internecie
autorem artykułu jest Marcin Kalisz
A więc do dzieła:
Strona główna musi skrywać tematykę serwisu. Nie informuj potencjalnego klienta w żaden sposób na jaką stronę trafił. Nie zamieszczaj grafiki mówiącej cokolwiek w tej kwestii, nic też na ten temat nie pisz. Jedynie przywitaj internautę miłym słowem i daj mu do zrozumienia, że jest 4567 osobą, która trafiła pod Twój adres www.
Umieść animowane intro. Ważne też by nie było zbyt krótkie – to wystarczająco wydłuży czas, w którym internauta będzie mógł podjąć decyzję o opuszczeniu Twojej strony. Pod żadnym pozorem nie umieszczaj przycisku „pomiń intro” - niech wszyscy widzą jak dobry grafik tworzył witrynę.
Ukryj przed internautą informacje o ofercie. Stwórz w tym celu niezrozumiałe menu. Przykładowo: niech napisy na przyciskach pojawiają się dopiero po najechaniu na nie kursorem. Rozbudzisz w ten sposób syndrom odkrywcy u potencjalnego klienta. Przecież nie wszedł na Twoją stronę by przeczytać co oferujesz.
Na głównej stronie zamieść aktualności. Poświęć im mnóstwo miejsca, a jeśli go brakuje przenieś zajawki o swojej ofercie do jednej z głębiej ukrytych podstron. Twój potencjalny klient będzie wniebowzięty mogąc przeczytać o nowym kolorze Twojego produktu. No właśnie – jakiego produktu?
Nie umieszczaj zdjęć artykułów, które oferujesz. Będzie trzeba pstryknąć kilka fotek, a na to nie ma czasu. Klient kupi w ciemno - ma napisane, że to dobra rzecz.
Pisz długie bloki tekstu. Najlepiej bez akapitów i koniecznie szerokimi wierszami. Internauta szybko zmęczy wzrok i od razu przejdzie do zakupu. Tekst, który dałby radę „przemęczyć” mógłby go zniechęcić.
„Stronę należy oglądać w Internet Explorer 5.5”. Na rynku jest ponad 20 różnych przeglądarek internetowych. Wiele z nich posiada po kilkanaście wersji. Daj do zrozumienia internaucie by pobrał specjalnie z Twojego powodu tę jedyną właściwą.
Zamieść stronę w internecie przed jej ukończeniem. Zaznacz uprzejmie: „strona w budowie, zapraszamy za miesiąc”. Aby zaoszczędzić czas odwiedzającemu najlepiej podaj pod spodem adresy www Twojej konkurencji.
Umil klientowi czas muzyką. Wybierz jakiś dobry numer – gust jest przecież jeden. Klient to doceni, szczególnie w momencie wczytywania strony.
A tak już na śmiertelnie poważnie: strona Twojej firmy jest dla Twojego klienta. Tylko i wyłącznie.
--
Autorem tekstu jest Marcin Kalisz - doradca marketingowy i projektant reklamowy. Właściciel Pierwszej Świdnickiej Agencji Marketingowej A3 Design.
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Marketing w praktyce, przykłady - więcej na ten temat
- książki:
- artykuły:
- w innych serwisach:
Zapis na: BEZPŁATNY KURS: "8 najważniejszych pytań"
(zobacz wszystkie aktualności) Starsze wiadomości
archiwum wczesniejszych newsów: [0][1][2][3][4][5][6][7][8][9][10][11][12][13][14][15][16][17][18][19][20][21][22]
|
|
Newsletter E-biznes - przedsiębiorca w internecie...
|
hosting, serwer na strone - zapewnia 2be.pl,
autor strony: precelik
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie jakichkolwiek treści bez zezwolenia zabronione.
Zezwalamy na kopiowanie wybranych artykułów zobacz szczegóły: Artykuły do kopiowania za darmo - warunki
| |